poniedziałek

Bieżnia w domu, czy to ma sens?

Bieganie w zaciszu domowym ... brzmi bardzo kusząco...


bieżnia w domu,bieżnia do użytku domowego z decathlon, endurance pro form bieżnia, użytkowanie bieżni w domu

Jakiś czas temu zdecydowałam się na zakup bieżni. 


Wielokrotnie próbowałam chodzić regularnie na siłownię, biegać na świeżym powietrzu i ćwiczyć pod okiem instruktora...

Niestety w żadnym z powyższych postanowień nie wytrwałam zbyt długo.

Nie żebym była leniwa. Wyjście na siłownię lub fitness wymaga czasu. Czas dojazdu, przebranie się w odpowiedni strój.  Do tego dochodzą dzieci, których trzeba dopilnować z lekcjami, z jedzeniem itp.

Więc takie wyjście na siłownię w moim przypadku wymaga czasu. Sam dojazd zajmuje mi około 25 minut (na najbliższą) przebranie się, ćwiczenia i późniejszy prysznic to w sumie minimum 2 godziny. Dochodzą koszty paliwa, karnetu. 

Bieganie na świeżym powietrzu. Super. Nie ma nic przyjemniejszego. Szczególnie mieszkając przy lesie. Jednak w okresie zimowym, gdy szybko robi się ciemno nie jest już tak wesoło. Jestem dość bojaźliwa i bieganie w samotności w lesie to żadna przyjemność. Mam jeszcze ciekawą dróżkę w stronę jeziora, jednak i tak nie jest zbyt bezpiecznie po zmierzchu.


Biorą pod uwagę te wszystkie czynniki zdecydowałam się na zakup bieżni.

Mamy mnóstwo modeli do wyboru. Ja brałam pod uwagę stabilność, tym bardziej że mąż do najlżejszych nie należy- a niech sobie chłopak też pobiega bez stresu ;)

Wygląd też miał znaczenie. Ilość programów treningowych i kąt nachylenia. 

bieżnia w domu,bieżnia do użytku domowego z decathlon, endurance pro form bieżnia, użytkowanie bieżni w domu

Dzisiaj po około 4 miesiącach użytkowania mogę śmiało polecić Wam bieżnię do użytku domowego.

Co jest największym plusem posiadania bieżni w domu?

Dla Mnie najważniejsze jest to, że biegam kiedy mam czas i nie marnuję go na dojazdy na siłownię. Ćwiczę rano, zanim wezmę prysznic. To jest dopiero wygoda mówię Wam. Wstajecie pół godzinki wcześniej, pobiegacie, szybki prysznic i już po treningu.
Można też biegać wieczorem, gdy dzieci już śpią. Po treningu prysznic i spać.

To jest zdecydowanie najważniejsze w użytkowania bieżni w domu. Sami dopasowujecie czas i długość biegu do wolnej chwili w ciągu dnia.

No i jeszcze jedna fajna rzecz - luz. Ubieracie co chcecie. Możecie tańczyć na bieżni, śpiewać do woli, sapać i nikt nie zwróci Wam uwagi ani też nie będzie patrzył na Was krzywym okiem.

Minus to zdecydowanie brak miejsca w domu na postawienie bieżni. Choć muszę przyznać, że bardzo łatwo się ja składa do pozycji jak na zdjęciu i zajmuje wtedy mało miejsca.

bieżnia w domu,bieżnia do użytku domowego z decathlon, endurance pro form bieżnia, użytkowanie bieżni w domu

Więc jeśli zastanawialiście się kiedyś CZY WARTO? - to zdecydowanie tak. 

Moja bieżnia zakupiona była TUTAJ. Dostarczana jest w kartonie z instrukcją samodzielnego montażu. 

Ja dałam radę złożyć ją samodzielnie, więc i Wy dacie radę bez pomocy osób trzecich.

XOXO

11 komentarzy:

  1. Ja też mam bieżnię i faktycznie sprawdza się to doskonale.
    Gunia

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam na taką bieżnie miejsca czego baaaardzo żałuję. Bieżnie mają rodzice mojego męża - zgadzam się ze to fantastyczna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  3. ;-) myślałam nad bieżnią długo i długo Zima jednak lekka w tym roku i biegam po okolicy. ZObaczymy jak długo
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś marzyłam o takim rozwiązaniu - bieznia to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry pomysł, ale gdyby mieć jeszcze samozaparcie... Rowerek długo stał, przesuwaliśmy go, wynosiliśmy do coraz to dalszego pomieszczenia... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomysł dobry, pytanie na ile starczy zapału ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałem kiedyś bieżnie w domu, kupowałem ją pełen zapału że będę biegał częściej bo przez pogodę ciężko się zmotywować. Zdecydowanie odradzam, prędzej czy później wyląduje na strychu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam na humanworth.eu. Tam mozna sprawdzic ile warty jest każdy

    OdpowiedzUsuń
  9. Bieżnia to dość drogi interes, więc na razie mam tylko rowerek stacjonarny :) Może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, ze opisałaś swoje wrażenia z perspektywy czasu, bo dotąd bieżnia kojarzyła mi się ze słomianym zapałem : ) Moja znajoma kupiła taki sprzęt i niestety, ćwiczyła regularnie jakieś 2 tygodnie, a teraz bieżnia zbiera kurz i zajmuje miejsce. Ale dla kogoś o silnej woli to, moim zdaniem, doskonałe rozwiązanie. Płacimy raz i używamy wtedy, kiedy nam pasuje, no i bez wychodzenia z domu zyskujemy dobrą kondycję, ładną sylwetkę. Niestety, wysoka cena i brak miejsca to często bariery nie do przeskoczenia… Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie wolę bieganie na świeżym powietrzu :)

    OdpowiedzUsuń