wtorek

Majówka się zbliża, a Ja nie mogę się zdecydować ...

Kochani MAJÓWKA już za chwilkę, za moment ...


Jesteście gotowi ?

Macie jakieś szczególne plany?

Założenia ?

Ja przyznam szczerze, że mam zamiar zabrać "GdZiEś" dzieci i nie mogę się zdecydować ....

Któryś z parków rozrywki ... Hansa Park, Heide Park, Legoland ... dylemat - nie na wszystkie atrakcje wsiądzie mój synek ... nie żeby się bał !!! Jest za niski ...

Wycieczka w Polskę, nie wiem dokładnie jaki kierunek ... dylemat - jechać pociągiem ? czy jednak samochodem ... wtedy przynajmniej weźmiemy to co chcemy ... no i w jakim kierunku !

A może zwiedzimy Aquaparki w okolicy ??? dylemat - zakładam, że będę przepełnione ...

Zwiedzanie ??? Hmm ... córka może i tak, ale synek niestety zanudzi się na śmierć ...
 
Dylematów mam kilka, pomysłów również ...

  Oby się nie okazało, że na myśleniu się skończy i długi majowy weekend spędzimy w naszym ogrodzie :)

*****************************

Od kilku dni spędzamy każdą wolną chwilę na świeżym powietrzu ...


a po powrocie dogadzamy sobie słodkościami ...


Mąż zawsze się śmieje, gdy zaczynam mówić o "jakimś ograniczeniu słodyczy" :)

Chyba ma rację ...

****************************

A jakie Wy macie plany na MAJÓWKĘ ???

Może polecacie jakieś ciekawe miejsca? Wiedzieć musicie, że moje dzieci uwielbiają ruch i szybko się nudzą ...

XOXO

sobota

Wiosenne porządki w życiu, ogrodzie i na blogu.

Powietrze coraz cieplejsze ... dni coraz dłuższe ...

Wszystko sprzyja przebywaniu na świeżym powietrzu.


No, ale żeby wyjść ... to trzeba założyć na Siebie coś lekkiego i mieć kondycję ...

wtorek

Jak minęły Święta ...

Witajcie kochani ...

Nasze Święta były bardzo smaczne, słoneczne, rodzinne i co najważniejsze wszyscy wspaniale się bawiliśmy :)


Stół zastawiony był po brzegi ... a wiedzieć musicie, że nie jest mały ... 2m średnicy ...

Najedliśmy się, że hej ...

Po śniadanku spalanie kalorii i nabieranie kondycji podczas strzelania do celu ... tak, tak do celu ;)


Tutaj idealnie sprawdziła się moja drewniana choinka z poprzednich Świąt. 
Przyczepiłam do niej papierowe tarcze i balony napełnione wodą i zaczęła się zabawa.

Po obiedzie kolejne rozrywki.


Szaleństwo na całego !!! Każdy się starał ... spójrzcie na to zaangażowanie ...


 Kolejne podejście do stołu ... tym razem naszym celem było ciasto ...

Po tym podejściu już nikt nie miał siły wstać od stołu ... i tak siedząc graliśmy w kalambury i inne gry, które nie wymagały ruchu.


Wiem co myślicie, wiem ... szaleńcy !!!

Ale wiecie co ???

Wspaniali z Nas SZALEŃCY !!!

XOXO



środa

Porządki ...

Kochani dzisiaj część dalsza moich porządków ogrodowych ...

Skalniak nabiera kolorków ...


Magnolia zaczyna kwitnąć ...


Oberwało się ostatnio wiązowi camperdownii  ...

Jest w moim ogródku dwa lata, a jego gałęzie zamiast układać się w parasol wisiały bezwładnie sięgając ziemi ...


Zrobiłam konstrukcję ...


Gałęzie przymocowałam do stelaża i mam nadzieję, że w końcu utworzy się z niego piękny, szeroki parasol ...


Miłego dnia :)

Moje przygotowania świąteczne są w proszku ... 
Ciekawe jak to wygląda u Was ... ale z tego co widzę na blogach to o wiele lepiej niż u Mnie ...

XOXO

poniedziałek

Biureczko VINTAGE

Pokazywałam Wam już biureczko, które stoi u mojego synka w pokoju o TUTAJ.

Wtedy nie było jeszcze uchwytów ze sznurka i skarpetek ... sam mebel jest z lat 50' ... przeróbki zrobione jakiś czas temu ...

biurko Vintage,meble lata 50,

Młodzieniec od września idzie do szkoły ... do pierwszej klasy, więc owe biureczko będzie już dla niego za małe ...


Szkoda ...


Czas pomyśleć o czymś nieco większym ... na szczęście jest jeszcze troszkę czasu ...

Miłego poniedziałku :)

XOXO

czwartek

PUFA JeAnSoWa D.I.Y.

Kochani ... po ostatnim powolnym poście ... wzięłam się w garść i efekty.

Pokazywałam Wam już pufę zrobioną z płaszcza o TUTAJ KLIK.

Tamta była mięciutka i bardzo przytulna. 

Teraz przyszedł czas na coś równie ekologicznego, designerskiego ... ale jednak bardziej ... sztywnego ??? Hmm ... no powiedzmy bardziej stabilnego ;)

wtorek

Czasoumilacze ...

Witajcie ...

Wiosna ... zbliżające się Święta ... oj wszystko to sprawia, że czas jakby biegł wolniej ...

Tak, tak ... WOLNIEJ !!!

Nie mam zamiaru się spinać, stresować, planować ...

Wszystko idzie mi ostatnio jakoś powoli ... ospale ...

Wieczory umilamy sobie gorącą czekoladą ... pychotka ...


Wolne chwile spędzamy spacerując, spotykając się ze znajomymi i rodziną ...

Jest też czas na małe wypady do zachodnich sąsiadów ... uwielbiam ich Świąteczne dekoracje ... 



MIŁEGO DNIA KOCHANI !!!

XOXO

piątek

środa

KWIATY w domu i ogrodzie ...

Ogród ... moje marzenie, w końcu się ziściło ... już w sumie 3 lata temu ...



 Ciągła radość, sadzenie, wyglądanie nowych listków ... sprawdzanie czy wszystko rośnie, czy wszystko zdrowe ... odżywianie, oglądanie ... moje roślinki mogły poczuć się niemal jak dzieci !!!


I co ??? minęło ... pękło jak bańka mydlana ... 


Miałam przesyt ... miałam zwyczajnie dość !!! Ciągłe wyrywanie chwastów, ciągłe przycinanie, grabienie, i tak w kółko ... 
... Nie wiem jak, dlaczego ... miałam ważniejsze sprawy ... inne radości ...

Nawet mój warzywnik kulał w zeszłym roku ... oj tak ...

... mąż zdziwiony, dzieci również, każdy proponował pomoc, ale Ja mówiłam PO CO? Przecież wszystko żyje, rośnie ...
... żyć żyło !!! rosło również, ale to że chwasty wyższe były od kwiatów ??? Myślicie lekka przesada ??? Chyba macie rację ... Ja najzwyczajniej nie chciałam tego widzieć ...

Ale radość znowu wróciła :) Przynajmniej na ten moment :)


Chodzę po ogrodzie i cieszę się, że już to wszystko mam ...

... że już nie muszę sadzić, że już wszystko rośnie, gęstnieje, cieszy moje oczy ...
... że miło jest siedzieć i patrzeć na to wszystko ... cieszyć się tym ... i spoglądać ...

... na żabki w oczku ...
... na ptaszki na gałęziach drzew ...
... na zmieniające się kwiaty ...
... na listki ...
Takie to zwykłe ... a tak cieszy ...


Przecież ten ogród to JA !!!!!

To moje pragnienia, moja ciężka praca ... moje godziny spędzone na rozmyślaniu, na planowaniu, na grzebaniu w ziemi ...

Tak to często bywa ... porzucamy nasze radości, lub zwyczajnie mamy ich dość ...

Dobrze się opamiętać, obudzić z zimowego snu i cieszyć się tym co mamy !!!!

Jestem pewna, że każdy tak jak Ja porzucił coś do czego wrócił z przyjemnością po jakimś czasie :)


**************************

W ogrodzie przycięte krzewy, drzewa, powyrywane chwasty i już tylko czekam na zapach kwiatów, lawendy ...


Jednak póki to nastanie ... umilam sobie czas kwiatowymi zapachami w domu :)

Otrzymałam ostatnio do przetestowania odświeżacze wodne firmy Brait.


 Jest to nowa linia odświeżaczy Brait Magic Mist
 Pięknie pachną i wyglądają bardzo ciekawie za sprawą kolorowych wodnych kuleczek. Mnie osobiście oczarował zapach Paradise Flowers i White Flowers
Oprócz cudownego zapachu, mają właściwości nawilżające. Można rozpylać je w powietrze oraz bezpośrednio na tkaniny. Ja rozpylam je na zasłony, poduszki i obicia tapicerskie.
Pięknie pachną, nawilżają powietrze, ładnie wyglądają i kosztują zaledwie 8 zł za 425gram.
 Wypróbujcie koniecznie. Dostępne są w drogeriach i sieciach handlowych.

Ja tymczasem zmykam na ogród ...

XOXO