poniedziałek

Warsztaty tkackie - czego tam uczą ...

Kochani mam lekkie opóźnienie z dodawaniem postów ... czas na warsztatach leci strasznie szybko. Mnóstwo pracy i nauki. Wieczorami, gdy jest chwila odpoczynku to niestety są problemy z netem ...
warsztaty tkackie Łucznica
Poniżej zdjęcia z warsztatów tkackich, dzięki uprzejmości uczestniczek i prowadzącej. Na takich warsztatach można w ciągu tygodnia posiąść niesamowitą wiedzę. A jeśli chcemy jeszcze więcej ... to kolejne kursy II i III stopnia są również organizowane. Wszystkie kursy organizowane są przez "Stowarzyszenie Łucznica" i odbywają się w Łucznicy - Pilawa. Godzinka drogi z Warszawy. Zdjęcia robione podczas kursu:
A tutaj zdjęcia z zakończenia:
Jak widzicie są to prawdziwe dzieła sztuki. Jest to bardzo żmudna, czasochłonna i wymagająca mnóstwa cierpliwości praca. Efekt jest jak dla Mnie oszałamiający, jednak osobiście nie mam takich pokładów cierpliwości ... Nie mniej jednak podziwiam i chylę czoła przed kobietami, które są w stanie wykonać chodniczki, bieżniki, nie wspominając już o narzutach na łóżko !!!! Prace z powyższych zdjęć to 100 % rękodzieło. XOXO

15 komentarzy:

  1. Pamiętam z zajęć technicznych, deseczka , gwoździki , niteczka i się tkało np. zakładkę do książki.
    To dzieła sztuki takie dywaniki, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, piękne! Ach! Utkać sobie taki dywanik :)
    Pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  3. Cuda prawdziwe:) Podobnie jak Ala pamiętam te zajęcia techniczne i tkackie dzieła w wersji mikro:)
    Zazdroszczę troszkę uczestnictwa w takich kursach- czy tkackich, czy stolarskich lub garncarskich- obiecuję sobie, że kiedy córcia mi podrośnie, też się wybiorę:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, jakie twórcze warsztaty i piękne chodniki! W pierwszej chwili przeczytałam warsztaty literackie i zastanawiałam się, jak to nawiązuje do tematyki bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super takie warsztaty...no i sama czynność widac nie tak skomplikowana a o tyle wartościowa że ręczna!!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Rewelacja. Prawda jest taka, że czasami nawet nie zastanawiamy się nad tym jak te piekne dywaniki powstają :)))
    Miłego dnia kochana

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super,ten czarno-biały zabieram :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, ja kiedyś zrobiłam własnoręcznie dywan 2x2,20 m :) Mam gdzieś zarchiwizowane zdjęcia. Może kiedyś jak je znajdę to pokażę na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ale bym sobie potkała....super!

    OdpowiedzUsuń
  10. pewnie wiele można się nauczyć na takich warsztatach ... :)

    OdpowiedzUsuń
  11. pobyć w takim miejscu-marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. zazdroszczę warsztatów :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cześć, bardzo dobrze tutaj na twoim blogu, świetny wpis, bardzo pięknie się go przegląda, zapewne odwiedze twojego bloga także nie raz gdyż bardzo jest różnorodny w przeciwieństwie do wielu różnych blogów - Pozdrawiam Diana :)

    OdpowiedzUsuń