niedziela

Czarne tiuLOVE ...

Postanowiłam zrobić mały przerywnik w "dawkowaniu" Wam elementów aranżacji ....

 
Nastał czas na bale przebierańców w szkołach i przedszkolach. Synek przebrany będzie za Spidermana lub boxera ... jeśli wybierze tą drugą opcję ... będzie niezły ubaw podczas szycia stroju ;)

Córka, nastolatka jakoś specjalnie przebierać się nie chciała ... ale wyglądać inaczej niż zwykle owszem !!!


Makijaż, kolorowe włosy (tutaj przydaje się spray koloryzujący, schodzi po myciu nie pozostawiając najmniejszego nawet śladu), biżuteria i jakaś wisienka na torcie !!! - padło na spódnicę.
Tiulowe spódnice podobały nam się od zawsze.Im bardziej bufiasta tym lepiej. 


Poszukałam troszkę i okazało się, ze mam szeroką gumę i czarny tiul. I oto powstała :) Szycie jest dość proste. Nasza wersja nie ma tak po prostu obciętego tiulu na końcach. Ta wersja dzięki podszyciu tiulu jest pofalowana i podoba się mojej córce - i to jest właśnie tiuLOVE !!!


 Wracając do szycia. Obwód pasa mojej córki razy 2,5 - dwie warstwy. Dół spódnicy to tiul złożony na pół - 2* 20cm. Miejsce złożenia jest na dole, zakończenia natomiast przyszyte do tiulu wcześniej wymierzonego. Te właśnie bufki są jeszcze szersze niż wcześniejsze wyliczenia. Trzeba je pomarszczyć i takie pomarszczone przyszyć. Podczas przyszywania spódnicy do gumy trzeba ją naciągnąć, inaczej szwy pękną podczas zakładania. Ogólnie rzecz biorąc jest to dość skomplikowany proces, którego dokładnie nie umiem opisać :( Była to moje pierwsza taka spódnica, która powstała spontanicznie. Może następnym razem sfotografuję całość prac i można będzie naśladować krok po kroku.


Pamiętajcie, że Ja nie jestem krawcową !!! Jestem kobietą, która uwielbia urzeczywistniać swoje pomysły, myśli i marzenia :)




XOXO


16 komentarzy:

  1. U nas tez temat karnawalu powraca jak bumerang.Cörka juz ma,synus jeszcze szuka...
    Ale ta tiulowa spödnica jest super!!!
    To normalne,ze nastolatki nie chca sie przebierac..jedynie co to cool byc )))-znam to...
    Ale ta spödnica jest cool!!!
    Pozdrawiam z zasypanego sniegiem Hessen))

    OdpowiedzUsuń
  2. Spódniczka wygląda fajnie:)
    Fajnie jest spełniać drobne marzenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. jest to ogromna przyjemnośc obserwować jak realizujesz w życie kolejne swoje marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW!!!!
    najbardziej cool to jest ta mama co spełnia :-))))

    OdpowiedzUsuń
  5. spódnica zawodowa!!! też takie lubię, choć nigdy nie noszę:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. No nie spódnica jest zabójcza !!!! Sama bym taką chciała !!!!, buziol

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę K. tej spódnicy :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. wow!!!!cos fantastycznego!!!na studniowce mialam spodniczke z tiulowym spodem, tez fajnie 'stala', echbto byly czasy.....cudna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjna !!!! Oszałałabym z zachwytu mając taką spódnicę:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna, chętnie bym ją przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Musze przyznac ze wyszla fantastycznie. Ja uwielbiam sukienki i spodnice tiulowe :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty kochasz co robisz i dlatego tak fantastycznie Ci to wychodzi!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. świetna. wygląda zawodowo profesjonalnie. Nie dziwię się, że się Twojej córce podoba.

    OdpowiedzUsuń
  14. magia! cudo, cudo! rewelacja *_*

    OdpowiedzUsuń
  15. Chciałam taką w dzieciństwie :)
    U nas strój spidermana juz czeka na lutowe szaleństwo...

    OdpowiedzUsuń