sobota

ZAPACH ŚWIĄT zamknięty w butelce ........

fot.LadyDi


 Święta to magiczny czas, którego nieodłącznym elementem są  wspaniałe zapachy.........

Upajamy się nimi, cieszymy,  delektujemy........ niestety okres świąt mija i co nam pozostaje? wspomnienie.....

Ja kocham Święta i  już teraz myślę o zatrzymaniu choćby odrobinki na później :):):)


Pomarańcza, cytryna, goździki, cynamon, imbir ........... dzisiaj tym pachnie nasz dom. Zaczęło się wczorajszego wieczoru.... przyszedł czas na suszone pomarańcze i cytryny - wieszamy je na choince i ozdabiamy nimi dom :):):)  Zapach jaki roztaczają jest cudowny......

fot.LadyDi 


Owoce siedzą w piekarniku............ w tym czasie zalewam wodą pozostałości po owocach. Dodaję gożdziki, cynamon, imbir i gotuję. Aromat jaki roznosi się po domu jest nieziemski ............

fot.LadyDi
 

To właśnie zapach, który chcę zatrzymać na okres poświąteczny. Na  gorsze dni.... ponure, takie kiedy nic nam się nie chce......
Wtedy wystarczy powąchać lub rozpylić odrobinę w pokoju by poczuć święta  :):):)
To właśnie mój sposób na zatrzymanie tej cudownej atmosfery, na możliwość przywołania jej w dowolnym momencie.
Przelaną przez sitko miksturę przelałam do rozpylacza i buteleczki.
Kropelka magii zamknięta w butelce ...........

fot.LadyDi


Pomarańcze zdobią nasz dom, również w całej swej okazałości, bez suszenia, gotowania......tak po prostu ozdobione gożdzikami..........


fot.LadyDi 

fot.LadyDi 


całuski ......

17 komentarzy:

  1. Cudownie, będę zgapiać, ale troszkę później. Czy zamknięty w buteleczce wywar się nie zepsuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że nie napisałam. Wywar przelewam przez sitko i dodaję troszkę alkoholu (konserwuje). Muszę się jeszcze nauczyć, żeby jak coś już opisuję robić to dokładnie :)
      buziaki

      Usuń
  2. Świetny pomysł z tymi dupkami pomarańczy:) Zrobię...
    A w jakiej temperaturze suszysz pomarańcze? Ja musiałam w zeszłym roku kupić, bo swoje SPALIŁAM!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. suszę przy lekko uchylonym piekarniku w około 80*C. Nie miałam jabłek pod ręką, ale suszone pachną i wyglądają uroczo :)
      pozdrawiam cieplutko

      Usuń
    2. Jabłuszka już mam ususzone!
      Dziękuję za temperaturkę, jutro działam:)

      Usuń
  3. Ach, przypomniełaś mi o plasterkach pomarańczy na choinkę..... :) Nie ma co. jutro muszę zakupić pomarańcze i je jeszce zasuszyć! No i pomarańczowo goździkową bombkę zapachową też muszę zrobić:) Sciskam mocno!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miłego pomarańczkowego dnia życzę.........
      buziaki

      Usuń
  4. pomarańcze + cynamon = UWIELBIAM:) Przy okazji odwiedzin zapraszam do mnie na candy (kończy się już w najbliższą środę). Może akurat spodobają Ci się tykwowe lampy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam ten gozdzikowo-pomaranczowy zapach w domu!

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też się cytryny i pomarancze suszą. Pięknie pachnie w całym mieszkaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aromat pomarańczy i goździków... uwielbiam o i jeszcze cynamon do tego bosko!!
    Jestem bardzo ciekawa tej naleweczki którą zrobiłaś?!
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. już na sam widok tych pomarańczy, cynamonu czuję ten zapach... uwielbiam go... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zapach jest piękny........
      pozdrawiam

      Usuń